7. lipca. Rakiety w mleku
Dziś, po kilku deszczowych dniach, w końcu zobaczyliśmy słońce. Poranek jednak wciąż w chmurach, między którymi wędrowaliśmy po lodowcu na rakietach śnieżnych. Spacer i sprzęt (a jakże!) zorganizowała Kasia Strama. Widoków niewiele, za to trochę ruchu na sprzęcie innym niż zwykle :-)

W ramach zajęć popołudniowych regaty w Zell am See. Udane bardzo, bo zza chmur wyszło słońce, a co najważniejsze: wiał wiatr! Dystans do pokonania dość krótki, ale przecież to nie Cup America :-)
Wieczór zapowiada się równie emocjonująco. Na zamku wielkie emocje. Mecz Niemcy vs. Hiszpania!!! Zamiast koncertu będzie wielki telebim i równie wielkie emocje :-)
Jutro dzień narciarski - nareszcie w pełnym słońcu!


