
B&B Hotel Bologna
- Klimatyzacja
- Darmowe Wi-Fi
- Parking
Wylot z Warszawy · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu
11 hoteli
Hotele w Bolonii na dwie, trzy noce i dłużej, w centrum pod podcieniami i przy dworcu Centrale, a obok terminy na wakacje, wrzesień i last minute.
B&B Hotel Bologna08.01 · 3 noceWylot z Warszawyod 844 zł za osobę
Best Western Plus Tower Hotel Bologna08.01 · 3 noceWylot z Warszawyod 924 zł za osobę
The Social Hub Bologna29.01 · 3 noceWylot z Wrocławiaod 1 054 zł za osobę
Hotel Donatello08.01 · 3 noceWylot z Warszawyod 1 089 zł za osobę
Wylot z Warszawy · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Warszawy · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Wrocławia · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Warszawy · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu
Last minute w Bolonii

Wylot z Warszawy · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Warszawy · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Wrocławia · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Wrocławia · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Warszawy · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Warszawy · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Warszawy · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu
Pokazano 11 z 11 ofert
Ranook. 1,5 h
Dzień zaczyna się na Piazza Maggiore, kwadrans pieszo od dworca. W bazylice San Petronio, największym kościele Bolonii, biegnie przez posadzkę najdłuższy zegar słoneczny świata, a przy sąsiednim placu stoi fontanna Neptuna z 1563 roku, jeden z symboli miasta.
Ranook. 1 h
W Palazzo d’Accursio, siedzibie ratusza, wchodzi się na Wieżę Zegarową, z której dwóch tarasów widać plac i czerwone dachy. Bilet obejmuje też miejskie zbiory sztuki w dwudziestu sześciu salach z freskami.
Południeok. 1,5 h
Za placem zaczyna się Quadrilatero, średniowieczny targ z ulicami nazwanymi od cechów. Obiad je się w Mercato di Mezzo przy via Clavature albo przy ladzie jednej z delikatesów z mortadelą i tortellini.
Popołudnieok. 1,5 h
Portykiem Pavaglione obok San Petronio dochodzi się do Archiginnasio, najstarszego budynku uniwersytetu. Ściany pokrywa około 6000 herbów studentów, a w Teatrze Anatomicznym prowadzono niegdyś lekcje anatomii.
Wieczórok. 2,5 h
Aperitivo przy barach wokół Mercato delle Erbe, największego krytego targu starego miasta. Potem kolacja w trattorii, najlepiej z tagliatelle al ragù albo tortellini in brodo.
Ranook. 0,5 h
Pod Dwiema Wieżami staje się tylko na chwilę, bo Asinelli jest zamknięta na czas prac i nie da się na nią wejść. Niższa Garisenda pochyla się o ponad 3 m, co dobrze widać z ulicy.
Ranook. 1,5 h
Kilka minut dalej, przy Piazza Santo Stefano, stoi zespół Siedmiu Kościołów, budowany przez kolejne stulecia. Wchodzi się z placu i przechodzi z jednej świątyni do drugiej, w ciszy, której w centrum gdzie indziej brakuje.
Południeok. 0,5 h
Przed obiadem krótki spacer na północ, do via Piella. Pod portykiem kryje się tam małe okienko z widokiem na kanał, a samo miejsce nazywa się Małą Wenecją.
Popołudnieok. 3 h
Na popołudnie zostaje San Luca. Od Porta Saragozza idzie się najdłuższym portykiem świata, około 4 km pod 666 łukami, z ostatnim odcinkiem pod górę, a kto oszczędza nogi, wjeżdża turystyczną kolejką spod Piazza Maggiore.
Wieczórok. 2 h
Wieczór na via del Pratello, ulicy barów alternatywnej sceny. Miłośnicy jazzu idą raczej na via Mascarella, do jednego z dwóch klubów jazzowych.
Ranook. 2,5 h
Z Bologna Centrale jedzie się pociągiem regionalnym do Modeny. Piazza Grande, katedra i wieża Ghirlandina tworzą tam obiekt z listy UNESCO, a z wieży widać całe historyczne centrum.
Wejście na Ghirlandinę rezerwuje się na konkretną godzinę.
Południeok. 1 h
W ratuszu działa miejska acetaia, w której dojrzewa tradycyjny ocet balsamiczny z Modeny. Po zwiedzaniu obiad w jednej z trattorii przy Piazza Grande.
Zwiedzanie z przewodnikiem odbywa się w piątki, soboty i niedziele.
Popołudnieok. 1 h
Po obiedzie historyczne sale ratusza na Piazza Grande. Od poniedziałku do soboty wchodzi się po wcześniejszej rezerwacji, a potem zostaje jeszcze czas na kawę na placu.
Wieczórok. 2 h
Wieczorem pociąg wraca do Bolonii. Ostatnią kolację warto zjeść w Quadrilatero, przy talerzu tortellini in brodo.
Przy dwóch dniach wypada Modena. Pierwszy dzień zostaje bez zmian, od Piazza Maggiore przez Quadrilatero i Archiginnasio do aperitivo przy Mercato delle Erbe. Drugi łączy Dwie Wieże i Santo Stefano z popołudniem na San Luca, a okienko na via Piella mieści się po drodze.
Bolonię nazywa się Czerwoną, Uczoną i Grubą, a każdy z tych przydomków da się sprawdzić w ciągu jednego weekendu.
Uczoną widać w Archiginnasio, najstarszym budynku uniwersytetu, który uchodzi za najstarszy w świecie zachodnim; ściany pokrywa tam około 6000 herbów dawnych studentów. Grubą czuć w Quadrilatero, średniowiecznym targu za Piazza Maggiore, gdzie w sklepikach sprzedaje się ręcznie lepione tortellini i mortadelę. Czerwoną widać z tarasu Wieży Zegarowej, skąd patrzy się na dachy całego centrum.
Miasto spinają podcienia z listy UNESCO, kilkadziesiąt kilometrów arkad, pod którymi chodzi się w każdą pogodę; najdłuższy portyk, 666 łuków, prowadzi aż do sanktuarium San Luca na wzgórzu. Bolonia leży na skrzyżowaniu linii kolejowych, więc trzecia noc to w praktyce dodatkowe miasto: Modena z wieżą Ghirlandina i octem balsamicznym albo Florencja, 37 minut szybkim pociągiem. Przed wyjazdem warto wiedzieć, że wieża Asinelli jest zamknięta z powodu prac. Najlepiej przyjechać między wiosną a październikiem, omijając sierpień, gdy wiele trattorii robi sobie wakacje.
Bolonia jest najprzyjemniejsza od marca, kwietnia do października.
Lipiec i sierpień bywają bardzo gorące i parne, a w sierpniu wiele sklepów i restauracji zamyka się na urlop, co w mieście, do którego jeździ się głównie jeść, ma znaczenie. Zima jest zimna, za to przed Bożym Narodzeniem centrum wypełniają jarmarki, a jesienią gra Bologna Jazz Festival.
Podcienia pomagają w każdą pogodę: pod arkadami da się przejść większą część centrum bez parasola. Na samo miasto wystarczą dwie, trzy noce. Czwarta przydaje się na Modenę albo Ferrarę, dokąd pociąg jedzie od pół godziny do godziny, a szybki pociąg do Florencji potrzebuje 37 minut.
Najprościej zamieszkać w centrum historycznym. Do Piazza Maggiore idzie się wtedy kilka minut, i to w większości pod podcieniami, więc deszcz nie psuje planów. Drugą rozsądną opcją są hotele przy dworcu Bologna Centrale: kolejka z lotniska kończy bieg właśnie tam, pieszo na Piazza Maggiore jest stamtąd około kwadransa, a przy porannym pociągu do Florencji to spora wygoda.
Ostrożnie z dzielnicą uniwersytecką wokół via Zamboni i Piazza Verdi. Pełno tu pubów i studenckich lokali, na samym Piazza Verdi didżej potrafi grać do świtu, więc o ciszy w nocy nie ma co marzyć. Podobnie bywa przy via del Pratello, ulicy barów alternatywnej sceny, i na via Mascarella w północno-wschodniej części centrum, gdzie działają dwa kluby jazzowe.
Z lotniska do centrum jedzie się kolejką jednoszynową Marconi Express i po siedmiu minutach wysiada na dworcu Bologna Centrale (jedyny przystanek po drodze to Lazzaretto). Za przejazd płaci się kartą przy bramce. Kto ma czas i nie lubi przepłacać, wsiada na przystanku Birra do autobusu miejskiego i po półgodzinie też jest na dworcu.
Samo miasto obchodzi się na piechotę, uważając jedynie na skutery, które wyjeżdżają zza każdego rogu. Pod sanktuarium San Luca, jeśli nie chce się iść portykiem, wjeżdża z Piazza Maggiore turystyczna kolejka. A że Bolonia leży na skrzyżowaniu linii kolejowych, na wycieczkę jedzie się pociągiem: 37 minut do Florencji, trochę ponad godzinę do Mediolanu, dwie do Wenecji, a regionalnym składem do Modeny, Ferrary czy Rawenny.
Spaghetti bolognese w samej Bolonii nikt nie poda, przynajmniej nie pod tą nazwą.
Najbliżej mu do tagliatelle al ragù, szerokich wstążek z mięsnym sosem, a Bolonię nie bez powodu nazywa się Grubą. Klasyka to tortellini in brodo, malutkie pierożki w rosole, lasagne z ragù i mortadela Bologna, przetykana kostkami słoniny i często doprawiona pieprzem; do wędlin podaje się tigelle, okrągłe płaskie bułeczki.
Na zakupy idzie się do Quadrilatero, dawnego targu za Piazza Maggiore, gdzie w małych sklepikach sprzedaje się ręcznie lepione tortellini. W Mercato di Mezzo przy via Clavature stoiska z jedzeniem są pełne o każdej porze dnia. Wieczorem przychodzi pora na aperitivo, najlepiej w barach wokół Mercato delle Erbe, największego krytego targu starego miasta.
Pierwszego dnia Piazza Maggiore z San Petronio i Wieżą Zegarową, Quadrilatero i Archiginnasio z Teatrem Anatomicznym. Drugiego Dwie Wieże, Santo Stefano i spacer portykiem do sanktuarium San Luca, a wieczorem aperitivo przy Mercato delle Erbe.
Obecnie nie: wieża Asinelli jest zamknięta z powodu prac, a pochylona Garisenda również nie jest udostępniana. Panoramę centrum ogląda się z Wieży Zegarowej w Palazzo d’Accursio, z dwoma tarasami nad Piazza Maggiore.
Kolejką Marconi Express, która w 7 minut dowozi do dworca Bologna Centrale, a stamtąd na Piazza Maggiore idzie się około kwadransa. Tańsze, choć wolniejsze, są autobusy miejskie z przystanku Birra, jadące na dworzec około pół godziny.
Tagliatelle al ragù, bo spaghetti bolognese nie jest tutejszym daniem, a do tego tortellini in brodo, lasagne i mortadelę z tigelle. Najwięcej stoisk i delikatesów jest w Quadrilatero i Mercato di Mezzo.
Od wiosny do października, z wyjątkiem sierpnia, który bywa upalny i parny, a wiele lokali jest wtedy zamkniętych. Dobrym miesiącem jest wrzesień, a terminy na ten czas zbiera strona Bolonia we wrześniu.
Z Bolonii łatwo ruszyć dalej, bo to stolica Emilii-Romanii i kolejowy węzeł całego regionu. Regionalnym pociągiem dojeżdża się do Modeny, Ferrary i Rawenny; do Ferrary jedzie się od pół godziny do godziny, więc wystarczy na nią popołudnie, z powrotem na kolację. W okolicy Modeny są muzea Ferrari, Lamborghini i Ducati (dla niejednego to główny powód przyjazdu), a 27 km na południe, w Marzabotto, zostały ślady Etrusków. Po drodze do Modeny warto zatrzymać się przy Piazza Grande, gdzie katedra i wieża Ghirlandina tworzą obiekt z listy UNESCO. Szerzej region, z wybrzeżem i miastami sztuki, opisuje strona Emilia-Romania.
Na dwa city breaki w jednym wyjeździe też nie trzeba wiele: Florencja jest 37 minut szybkim pociągiem, Mediolan trochę ponad godzinę, a Wenecja dwie (więcej o mieście na lagunie mówi city break w Wenecji). Lipiec i sierpień, długie i gorące, zbiera strona Bolonia na wakacje, a wyjazdy postanowione na ostatnią chwilę Bolonia last minute. Pozostałe miasta, od Lizbony po Ateny, czekają na stronie city break.
Jesteśmy agentem turystycznym: umowę zawierasz z organizatorem albo dostawcą usługi wskazanym przy ofercie, a jego dane i warunki pokazujemy przed potwierdzeniem rezerwacji.
Najlepsze oferty last minute, nowe kierunki i inspiracje na wyjazd.