
Hotel Smart
- City break
- Blisko centrum
- Blisko lotniska
Dojazd własny
Więcej terminów w karcie hotelu
28 hoteli
Hotele w Gdańsku na Głównym Mieście, na Wyspie Spichrzów i bliżej plaży, z osobnymi stronami na majówkę, wakacje, wrzesień, sylwestra i last minute.


Dojazd własny
Więcej terminów w karcie hotelu

Dojazd własny
Więcej terminów w karcie hotelu

Dojazd własny
Więcej terminów w karcie hotelu

Dojazd własny
Więcej terminów w karcie hotelu
Last minute w Gdańsku

Dojazd własny
Więcej terminów w karcie hotelu

Dojazd własny
Więcej terminów w karcie hotelu

Dojazd własny
Więcej terminów w karcie hotelu

Dojazd własny
Więcej terminów w karcie hotelu

Dojazd własny
Więcej terminów w karcie hotelu

Dojazd własny
Więcej terminów w karcie hotelu

Dojazd własny
Więcej terminów w karcie hotelu

Dojazd własny
Więcej terminów w karcie hotelu

Dojazd własny
Więcej terminów w karcie hotelu

Dojazd własny
Więcej terminów w karcie hotelu

Dojazd własny
Więcej terminów w karcie hotelu

Dojazd własny
Więcej terminów w karcie hotelu

Dojazd własny
Więcej terminów w karcie hotelu

Dojazd własny
Więcej terminów w karcie hotelu

Dojazd własny
Więcej terminów w karcie hotelu

Dojazd własny
Więcej terminów w karcie hotelu
Ranook. 1,5 h
Spacer zaczyna się przy Złotej Bramie i prowadzi ulicą Długą na Długi Targ, dawną Drogą Królewską. Przy fontannie Neptuna stoi Dwór Artusa, a obok Ratusz Głównego Miasta z muzeum.
Ranook. 1,5 h
Kilka kroków od Długiego Targu stoi bazylika Mariacka. W środku ogląda się zegar astronomiczny z 1464 roku, a potem wchodzi na wieżę po widok na dachy Głównego Miasta.
Południeok. 1 h
Ulicą Mariacką, z kamiennymi przedprożami i sklepami z bursztynem, schodzi się nad Motławę. Na obiad zamawia się śledzie albo dorsza w jednej z restauracji na nabrzeżu.
Popołudnieok. 1,5 h
Na Długim Pobrzeżu stoi Żuraw z drewnianymi kołami, w których kiedyś chodzili ludzie, żeby podnosić ładunki. W środku jest wystawa Narodowego Muzeum Morskiego o morskiej potędze Gdańska.
Wieczórok. 2 h
Wieczorem przechodzi się kładką na Wyspę Spichrzów, skąd najlepiej widać podświetlony Żuraw i kamienice po drugiej stronie rzeki. Kolacja wypada w jednym z lokali nad wodą.
Ranook. 3,5 h
Na wystawę stałą w podziemiach muzeum trzeba przeznaczyć kilka godzin, bo prowadzi od przyczyn wojny po jej skutki. Bilet najlepiej kupić z wyprzedzeniem przez internet.
Muzeum jest zamknięte w poniedziałki.
Popołudnieok. 1 h
Po wyjściu obiad je się w okolicy muzeum albo wraca na Główne Miasto. W porze obiadu dobrze sprawdzi się żurek albo pierogi w gospodzie.
Popołudnieok. 2,5 h
Na Westerplatte dojeżdża się autobusem. Zwiedza się wystawę w dawnej Elektrowni i cmentarz żołnierzy, a teren budowy nowego muzeum jest wyłączony z ruchu i zwiedzania.
Od lutego 2026 roku samochody nie wjadą na ulicę Sucharskiego, a dojazd komunikacją zmienia się w miarę postępu budowy, dlatego przed wyjściem dobrze zajrzeć do rozkładu ZTM.
Wieczórok. 2 h
Wieczór kończy się z powrotem na Głównym Mieście, przy Długiej albo nad Motławą. Do deseru można zamówić kieliszek Goldwassera, ziołowego likieru z płatkami złota, wyrabianego tu od końca XVI wieku.
Ranook. 2,5 h
Z Głównego Miasta idzie się pieszo do Bramy nr 2 dawnej stoczni i pomnika Poległych Stoczniowców. Wystawa w ECS prowadzi od Sierpnia 80 do 1989 roku, a na koniec wjeżdża się na taras na dachu.
Wystawy ECS są nieczynne we wtorki.
Południeok. 30 min
Z dworca Gdańsk Główny kolejka SKM jedzie do Sopotu kilkanaście minut, kursy są mniej więcej co kwadrans. Ze stacji idzie się w dół deptakiem Monte Cassino.
Popołudnieok. 3 h
Deptak kończy się przy molo, które na 458 metrów wychodzi w zatokę. Po spacerze nad zatoką zostaje czas na plażę albo obiad w smażalni ryb.
Wieczórok. 2 h
Kolację je się w Sopocie, przy Monte Cassino albo na plaży. Do Gdańska wraca się kolejką SKM, która kursuje do późnego wieczora.
W dwa dni mieszczą się Główne Miasto i Muzeum II Wojny Światowej. Pierwszy dzień zostaje bez zmian, od Złotej Bramy po Wyspę Spichrzów, a drugiego po muzeum popołudnie spędza się w Sopocie na molo; Westerplatte i ECS czekają na kolejny przyjazd.
Gdańsk daje coś, czego nie ma żadne inne duże polskie miasto: stare miasto, muzea historii XX wieku i plażę w zasięgu jednego tramwaju.
Weekend wystarczy, żeby obejść Drogę Królewską od Złotej Bramy przez ulicę Długą po Długi Targ z fontanną Neptuna, wejść na wieżę bazyliki Mariackiej i zejść ulicą Mariacką nad Motławę, pod Żuraw z drewnianymi kołami, w których kiedyś chodzili ludzie. Drugiego dnia schodzi się do podziemi Muzeum II Wojny Światowej, a na samą wystawę stałą trzeba mieć kilka godzin. Po południu zostaje Westerplatte; od lutego 2026 roku część półwyspu zajmuje tam budowa nowego muzeum, ale Elektrownię z wystawą i cmentarz da się zwiedzić. Przy trzeciej nocy dochodzi stocznia z Europejskim Centrum Solidarności, a po południu kolejka SKM do Sopotu i spacer po molo, długim na 511,5 metra. Latem tramwaj linii 3 dowozi na plażę w Brzeźnie, a od końca lipca do połowy sierpnia ulice Głównego Miasta wypełnia Jarmark Dominikański. O parking trzeba zapytać hotel zawczasu, bo na Głównym Mieście miejsc brakuje, a płatna strefa działa przez cały tydzień.
Gdańsk leży nad morzem, więc lato jest tu łagodniejsze niż w głębi kraju, a woda w Bałtyku zwykle chłodna.
Sezon plażowy w Brzeźnie, Jelitkowie i Sopocie to lipiec i sierpień. Od końca lipca do połowy sierpnia na ulicach Głównego Miasta trwa Jarmark Dominikański, którego tradycja sięga 1260 roku (w 2026 roku od 25 lipca do 16 sierpnia), z setkami stoisk z rękodziełem i jedzeniem. Pod koniec listopada na Targu Węglowym otwiera się jarmark bożonarodzeniowy, który trwa do przedświątecznych dni. Zimą jest wietrznie i szaro, za to w muzeach i na Długim Targu luźno. Na Główne Miasto i Westerplatte wystarczą 2 noce, trzecia zostawia czas na Sopot, Gdynię albo Oliwę.
Najbliżej wszystkiego śpi się na Głównym Mieście, przy Drodze Królewskiej, Długim Targu i nabrzeżu Motławy, skąd do bazyliki Mariackiej, Żurawia i Muzeum II Wojny Światowej idzie się pieszo. Naprzeciw, na Wyspie Spichrzów, stanęły w miejscu dawnych spichlerzy nowe hotele z widokiem na Żuraw. Spokojniejsze są Wrzeszcz i Oliwa, z katedrą i parkiem, połączone z centrum kolejką SKM, a przy plaży w Brzeźnie i Jelitkowie nocuje się latem bliżej morza.
Przy dworcu Gdańsk Główny często kręcą się kieszonkowcy, więc w hali i na peronach plecak lepiej mieć z przodu. Przyjeżdżając autem, warto zawczasu zapytać hotel o parking. Na Głównym Mieście miejsc jest niewiele, płatna strefa działa siedem dni w tygodniu, a w godzinach szczytu szerokie ulice wokół starówki stoją w korkach.
Pociągi PKP Intercity zatrzymują się na dworcu Gdańsk Główny, w gmachu z 1900 roku, kilka minut spacerem od Głównego Miasta. Z Warszawy jedzie się mniej więcej trzy godziny, z Krakowa sześć. Samochód przydaje się tu raczej na wycieczki niż w mieście, więc najprościej zostawić go na hotelowym parkingu do końca pobytu.
Po mieście jeżdżą tramwaje i autobusy ZTM. Bilety sprzedają automaty na przystankach, kioski i aplikacja Jakdojade; w pojeździe można też przyłożyć kartę do biletomatu, który niczego nie drukuje, bo bilet zapisuje się na karcie, a papierowy kasuje się zaraz po wejściu. Wzdłuż wybrzeża, od Gdańska Śródmieście przez Gdańsk Główny, Wrzeszcz, Oliwę i Sopot do Gdyni Głównej, kursuje kolejka SKM, mniej więcej co 15 minut, od piątej rano do jedenastej wieczorem. Na plażę w Brzeźnie jeździ spod Dworca Głównego tramwaj linii 3, który ma pętlę przy Domu Zdrojowym, a do Jelitkowa linie 2, 4, 6 i 8.
W Gdańsku je się przede wszystkim ryby.
Nad Motławą i na Długim Pobrzeżu zamawia się śledzie, podawane na kilka sposobów, albo dorsza i flądrę z Bałtyku; w Brzeźnie i Jelitkowie smażalnie wydają rybę z frytkami prosto z patelni, na papierowej tacce. Na pamiątkę przywozi się butelkę Goldwassera. To ziołowy likier z płatkami złota, który w Gdańsku wyrabiano od 1598 roku. Zwykły polski obiad, z pierogami, żurkiem albo schabowym, dostanie się w każdej gospodzie na Głównym Mieście. Najwięcej jedzenia jest jednak latem, gdy w czasie Jarmarku Dominikańskiego stoiska sprzedają wędliny, sery i chleb z całego Pomorza.
Dwie noce wystarczą na Główne Miasto i Muzeum II Wojny Światowej. Trzecia pozwala dołożyć Westerplatte albo Europejskie Centrum Solidarności i popołudnie w Sopocie.
Kolejką SKM z dworca Gdańsk Główny, która jeździ wzdłuż wybrzeża mniej więcej co 15 minut, od piątej rano do jedenastej wieczorem. Do Sopotu jedzie się kilkanaście minut, a dalej do Gdyni Głównej.
Od końca lipca do połowy sierpnia, w 2026 roku od 25 lipca do 16 sierpnia, na ulicach Głównego Miasta. Hotele na lato zbiera strona Gdańsk na wakacje.
Najlepiej na parkingu hotelu, bo na Głównym Mieście miejsc jest mało, a strefa płatnego parkowania działa przez cały tydzień. Po mieście wygodniej poruszać się pieszo, tramwajem i kolejką SKM.
Na Głównym Mieście albo na Wyspie Spichrzów, jeśli najważniejsze zabytki mają być w zasięgu spaceru. Latem bliżej morza są Brzeźno i Jelitkowo, a spokojniej we Wrzeszczu i w Oliwie przy kolejce SKM.
Gdańsk ma w tym dziale osobne strony na pięć terminów. Gdańsk na majówkę wypada wiosną, gdy na Długim Targu jest jeszcze luźno, a w muzeach nie trzeba czekać. Po wakacjach przydaje się Gdańsk we wrześniu, kiedy nad Motławą wieczory są ciepłe, a plaże w Brzeźnie i Jelitkowie już puste. Na koniec roku jest Gdańsk na sylwestra, po sezonie jarmarku bożonarodzeniowego na Targu Węglowym, a hotele na najbliższe wolne dni zbiera strona Gdańsk last minute.
Wszystkie hotele w Gdańsku, Sopocie i Gdyni, także te spoza tematu city break, są na stronie Trójmiasto na liście i mapie. Mapa pokazuje, które leżą na Głównym Mieście, a które przy stacjach kolejki SKM albo nad samym morzem. Kto szuka podobnego wyjazdu w głębi kraju, z rynkiem i historią na każdym kroku, porówna Gdańsk z Krakowem, gdzie Droga Królewska prowadzi z Rynku na Wawel. Pozostałe kierunki, w Polsce i za granicą, od Wrocławia i Warszawy po Pragę i Lizbonę, zbiera strona city break.
Jesteśmy agentem turystycznym: umowę zawierasz z organizatorem albo dostawcą usługi wskazanym przy ofercie, a jego dane i warunki pokazujemy przed potwierdzeniem rezerwacji.
Najlepsze oferty last minute, nowe kierunki i inspiracje na wyjazd.