
City Hotel Tallinn
- Blisko centrum
- Blisko lotniska
- Wellness
Wylot z Warszawy · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu
9 hoteli
Hotele w Tallinnie na weekend albo dłużej, na Starym Mieście, w Kalamai i przy Kadriorgu.
City Hotel Tallinn06.12 · 2 noceWylot z Warszawyod 949 zł za osobę
Metropol Hotel19.04 · 2 noceWylot z Gdańskaod 1 009 zł za osobę
Kreutzwald Hotel Tallinn15.03 · 2 noceWylot z Gdańskaod 1 349 zł za osobę
ibis Tallinn Center19.04 · 2 noceWylot z Gdańskaod 1 089 zł za osobę
Wylot z Warszawy · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Gdańska · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Gdańska · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Gdańska · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu
Last minute w Tallinnie

Wylot z Gdańska · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Sam hotel, bez przelotuTylko hotel
Więcej terminów w karcie hotelu

Sam hotel, bez przelotuTylko hotel
Więcej terminów w karcie hotelu

Sam hotel, bez przelotuTylko hotel
Więcej terminów w karcie hotelu

Sam hotel, bez przelotuTylko hotel
Więcej terminów w karcie hotelu
Pokazano 9 z 9 ofert
Ranook. 2,5 h
Spacer zaczyna się na placu Ratuszowym, przy ratuszu z przełomu XIV i XV wieku, najstarszym w krajach nordyckich i bałtyckich. Z placu rozchodzą się uliczki w układzie z XIII wieku, a na ich północnym końcu stoi kościół św. Olafa, którego wieża w czasach radzieckich służyła za maszt radiowy i punkt obserwacyjny.
Na wieżę kościoła świętego Olafa wchodzi się za osobnym biletem.
Południeok. 1 h
Kilka ulic od ratusza jest taniej niż przy samym placu. Na stół trafia czarny chleb, kanapka kiluvõileib ze szprotami i jajkiem albo mulgikapsad z kapusty i wieprzowiny.
Popołudnieok. 2,5 h
Strome uliczki prowadzą z Dolnego Miasta na Toompea. Na placu Zamkowym stoi sobór Aleksandra Newskiego z lat 1894–1900, naprzeciw zamek z wieżą Pikk Hermann, a z tarasów widokowych patrzy się na dachy Dolnego Miasta.
Wieczórok. 2 h
Na kolację schodzi się w stronę portu, do dawnej dzielnicy fabrycznej Rotermann, w której stare budynki przemysłowe sąsiadują z nowymi. Stąd blisko z powrotem do murów Starego Miasta.
Ranook. 2 h
Za dworcem Balti Jaam zaczyna się Kalamaja z drewnianymi domami z XIX wieku. W dawnej fabryce Kolei Bałtyckiej działa Telliskivi, z pracowniami, butikami, księgarnią i galerią fotografii Fotografiska.
Południeok. 1 h
Obiad je się w Kalamai albo w samym Telliskivi, między drewnianymi domami. Potem przez dzielnicę idzie się w stronę morza.
Popołudnieok. 2,5 h
Nad zatoką stoi Lennusadam, muzeum w dawnym hangarze wodnosamolotów z czasów twierdzy morskiej Piotra Wielkiego. Najważniejszy eksponat to okręt podwodny Lembit z 1936 roku, a przy nabrzeżu cumuje lodołamacz Suur Tõll.
Kasa muzeum zamyka się pół godziny przed zamknięciem.
Ranook. 3 h
Na wschód od centrum, nad zatoką, leży park Kadriorg. Barokowy pałac, który Piotr Wielki kazał zbudować dla Katarzyny w latach 1718–1725, mieści muzeum sztuki zagranicznej, a w tym samym parku stoi Kumu ze sztuką estońską.
Popołudnieok. 2,5 h
Dalej wzdłuż wybrzeża leży Pirita, z lasami, plażą i wieżą telewizyjną. Latem przyjeżdża się tu na kąpiel i spacer brzegiem, a z wieży patrzy się z góry na całe miasto.
Wieczórok. 2 h
Ostatni wieczór spędza się z powrotem na Starym Mieście. Do kolacji warto zamówić wędzonego węgorza, a zimą verivorst z kiszoną kapustą.
W dwa dni mieszczą się Stare Miasto, Toompea i Telliskivi. Pierwszy dzień zostaje bez zmian, a drugiego po Telliskivi i obiedzie w Kalamai zamiast Lennusadam jedzie się do Kadriorgu, do pałacu i Kumu; Pirita i rejs do Helsinek zostają na dłuższy pobyt.
Do Tallinna z Polski leci się albo jedzie własnym autem przez Litwę i Łotwę, i właśnie dlatego wyjazdy tutaj bywają dłuższe niż zwykły weekend.
Na samo Stare Miasto, wpisane na listę UNESCO w 1997 roku, z ratuszem najstarszym w krajach nordyckich i bałtyckich, wystarczy dzień, a drugi na Toompea z soborem Newskiego, Telliskivi w dawnej fabryce Kolei Bałtyckiej i hangar wodnosamolotów Lennusadam. Kto zostaje na tydzień, ma w Tallinnie bazę. Z portu Reisisadam, kwadrans pieszo od murów, prom Tallink Silja płynie do Helsinek około dwóch godzin, a barokowy pałac Piotra Wielkiego w Kadriorgu i plaża w Pirita leżą nad tą samą zatoką, na wschód od centrum. Lotnisko jest na tyle blisko, że do miasta dojeżdża się tramwajem, a bilet kupuje się, przykładając kartę do kasownika. Latem w dzień bywa do 30 stopni i w czerwcu noce prawie nie ciemnieją. Zimą, ze śniegiem od grudnia i jarmarkiem na placu Ratuszowym, Stare Miasto wygląda zupełnie inaczej, choć mróz potrafi zejść poniżej minus 20 stopni.
Lato w Tallinnie jest krótkie: w lipcu i sierpniu w dzień bywa od 20 do 30 stopni, choć średnia lipca wynosi 17,6, a w czerwcu noce prawie nie robią się ciemne (prawdziwego białego dnia tu jednak nie ma). Zimą, od grudnia do lutego, mróz potrafi zejść poniżej minus 20 stopni, a śnieg pojawia się zwykle na początku grudnia. Od końca listopada do początku stycznia na placu Ratuszowym stoi jarmark bożonarodzeniowy z dzianinami, drewnianymi zabawkami, piernikami i grzanym glögiem, a w lipcu na tym samym placu trwają Dni Średniowiecza. Co pięć lat na Polanie Śpiewaczej zbiera się 34 tysiące śpiewaków i tancerzy Ogólnoestońskiego Festiwalu Pieśni. Na Stare Miasto, Toompea i Telliskivi wystarczą dwie noce, a przy dłuższym pobycie dochodzą Kadriorg, plaża w Pirita i jednodniowy rejs do Helsinek.
Najbliżej do wszystkiego jest ze Starego Miasta albo z jego okolic. Dolne Miasto (All-linn) jest najbardziej turystyczne, z ulicą Viru i placem Ratuszowym, a wyżej leży Toompea, na którym obraduje parlament i stoją dwie katedry. W północnej części miasta zaczyna się Kalamaja, najstarsze przedmieście, z drewnianymi domami z XIX wieku i z Telliskivi, a między centrum a portem leży dawna dzielnica fabryczna Rotermann z nowymi mieszkaniami i centrum handlowym. Na wschód ciągnie się nadmorski Kadriorg z pałacem i parkiem, a dalej Pirita z lasem, plażą i wieżą telewizyjną.
Tallinn jest bezpieczny, ale w porcie, na dworcu i na lotnisku nie wsiada się do nieoficjalnych taksówek, a w nocnych klubach, do których zapraszają naganiacze, rachunki dla turystów bywają zawyżone. Restauracje przy samym placu Ratuszowym są droższe niż te kilka ulic dalej, przy takiej samej kuchni.
Lotnisko leży tak blisko, że do miasta jeździ stamtąd tramwaj. Przystanek jest przy północnym końcu terminalu, kilka kroków od hali przylotów: linia 4 jedzie do centrum, linia 2 przez centrum aż do portu Old City Harbour. Autobusy 2 i 15 (co 12–15 minut) potrzebują około 20 minut do dworca Balti Jaam. Bilet godzinny to po prostu przyłożenie karty zbliżeniowej do kasownika w pojeździe, a nawet przy wielu przejazdach dzienna suma nie przekroczy ceny biletu dobowego. Jest też bilet z kodem QR i karta Ühiskaart z R-Kiosku.
Prom z Helsinek przybija do portu Reisisadam, skąd na Stare Miasto idzie się mniej więcej kwadrans; Tallink ma swój terminal D, a Eckerö Line i Viking Line korzystają z A i B. Auto, którym przyjechało się z Polski przez Litwę i Łotwę, zostaje pod hotelem. Po brukowanych uliczkach Starego Miasta i tak chodzi się na piechotę.
Podstawą estońskiego stołu jest czarny chleb żytni (leib), podawany prawie do wszystkiego.
Na zakąskę je się kiluvõileib, otwartą kanapkę z marynowanymi szprotami i plasterkiem jajka, obowiązkową w Dzień Niepodległości, a mulgikapsad, kiszona kapusta duszona z wieprzowiną i kaszą jęczmienną, trafiła na estońską listę dziedzictwa kultury. W Boże Narodzenie przychodzi pora na verivorst, kaszankę podawaną z pieczoną gęsią i kiszoną kapustą, a z południa kraju pochodzi kama, mieszanka mąki z prażonych zbóż i grochu zalewana maślanką. Przysmakiem z ryb jest wędzony węgorz. Restauracje z kuchnią estońską skupiają się wokół placu Ratuszowego, a hala Balti Jaama Turg przy dworcu stawia przede wszystkim na stoiska gourmet, droższe niż na zwykłym targu.
Dwie noce wystarczą na Stare Miasto, Toompea i Telliskivi. Przy dłuższym pobycie dochodzą Kadriorg z pałacem i Kumu, Lennusadam, plaża w Pirita i jednodniowy rejs do Helsinek.
Promem z portu Reisisadam, około kwadransa pieszo od Starego Miasta. Tallink Silja płynie mniej więcej dwie godziny, Eckerö Line i Viking Line około dwóch i pół, więc wycieczka mieści się w jednym dniu.
Tramwajem linii 4 albo linii 2 spod terminalu, albo autobusem 2 lub 15, który w około 20 minut dojeżdża do dworca Balti Jaam. Bilet kupuje się zbliżeniowo w pojeździe albo jako kod QR w automacie przy przystanku.
Od końca listopada do początku stycznia na placu Ratuszowym, ze straganami z dzianinami, piernikami i grzanym glögiem. Hotele na koniec roku są na stronie Tallinn na sylwestra.
Na Starym Mieście albo tuż za murami, jeśli wszystko ma być w zasięgu spaceru. Kalamaja z Telliskivi jest spokojniejsza i bardziej lokalna, a Kadriorg leży nad zatoką obok parku.
Na przełom kwietnia i maja jest strona Tallinn na majówkę, a na lato Tallinn na wakacje: w lipcu na placu Ratuszowym trwają Dni Średniowiecza, a w czerwcu noce są tak jasne, że na kolację wychodzi się późno. We wrześniu, gdy w mieście robi się luźniej, przydaje się Tallinn we wrześniu, a pokoje na najbliższe dni zbiera Tallinn last minute.
Wszystkie hotele w mieście, również te spoza tematu city break, są na stronie Tallinn na liście i mapie, gdzie widać, które stoją w murach Starego Miasta, a które w Kalamai, przy porcie albo w Kadriorgu. Przy dojeździe własnym warto szukać hotelu z parkingiem poza murami, bo po centrum i tak chodzi się pieszo. Inne miasto z zabytkowym centrum na liście UNESCO, do którego z Polski jedzie się samochodem albo pociągiem, to Praga, tyle że zamiast zatoki i promów ma Wełtawę i mosty. Pozostałe miasta na dwie, trzy noce, od Lizbony po Ateny, zebrane są na stronie głównej działu city break, razem z terminami.
Jesteśmy agentem turystycznym: umowę zawierasz z organizatorem albo dostawcą usługi wskazanym przy ofercie, a jego dane i warunki pokazujemy przed potwierdzeniem rezerwacji.
Najlepsze oferty last minute, nowe kierunki i inspiracje na wyjazd.