
CANOPY By Hilton MADRID CASTELLANA
- W górach
- Blisko lotniska
- Basen zewnętrzny
Wylot z Warszawy · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu
39 hoteli
Noclegi przy Sol, Gran Vía i w Barrio de las Letras, na dwie, trzy noce albo dłużej, a pod spodem terminy na majówkę, wakacje, wrzesień i last minute.

DWO Yuste Alcalá15.01 · 3 noceWylot z Gdańskaod 937 zł za osobę
Sercotel Gran Hotel Conde Duque18.08 · 2 noceWylot z Katowicod 979 zł za osobę
BYPILLOW Castellana30.08 · 2 noceWylot z Katowicod 994 zł za osobę
Hotel Regente30.08 · 2 noceWylot z Katowicod 1 072 zł za osobę
Wylot z Warszawy · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Katowic · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Gdańska · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Katowic · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu
Last minute w Madrycie

Wylot z Katowic · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Katowic · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Katowic · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Gdańska · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Katowic · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Katowic · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Katowic · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Gdańska · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Katowic · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Gdańska · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Katowic · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Warszawy · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Katowic · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Warszawy · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Warszawy · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Gdańska · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu
Ranook. 2 h
Pałac otwiera się o 10:00 i najlepiej stanąć przy wejściu chwilę wcześniej. Samodzielne przejście przez sale zajmuje około 45 minut, a Zbrojownia Królewska kolejne pół godziny. Z ponad trzech tysięcy sal oficjalnej rezydencji zwiedza się tylko reprezentacyjną część.
Bilet na wybraną godzinę kupuje się online, a w dni oficjalnych uroczystości pałac bywa zamknięty.
Południeok. 1,5 h
Kilka ulic od pałacu leży XVII-wieczny Plaza Mayor, a tuż przy nim przeszklony targ San Miguel z 1916 roku, dziś cały w stoiskach z tapas. Na obiad wystarczy przejść między ladami i zamawiać po trochu. Do placu pasuje bocadillo de calamares, kanapka z kalmarami, z którą Plaza Mayor kojarzy się najbardziej.
Popołudnieok. 2 h
Po obiedzie idzie się na Puerta del Sol, plac, od którego większość gości zaczyna i kończy zwiedzanie; w sylwestra tłum zjada tu winogrona przy dwunastu uderzeniach zegara. Stamtąd jest kilka minut do Gran Vía. Latem, gdy w dzień bywa ponad 35 stopni, popołudnie lepiej przeczekać w cieniu albo w hotelu.
Wieczórok. 2,5 h
Wieczorem wraca się na południe od Plaza Mayor, do La Latiny. Na Cava Baja tapas zamawia się przy barze, do tego caña, czyli małe piwo, i przechodzi od lokalu do lokalu. Kto trafi tu w niedzielę, może przyjść już rano, kiedy w sąsiednim Embajadores rozkłada się pchli targ El Rastro.
Ranook. 3 h
Z Sol do Prado idzie się pieszo przez Barrio de las Letras, gdzie w Złotym Wieku mieszkali Cervantes i Lope de Vega. W muzeum warto z góry wybrać kilka sal: Panny dworskie Velázqueza, Ogród rozkoszy ziemskich Boscha i Goyę, którego obrazów jest tu najwięcej. Po trzech godzinach i tak przestaje się patrzeć.
W ostatnich dwóch godzinach przed zamknięciem, od 18:00, a w niedziele od 17:00, kolekcję ogląda się bezpłatnie.
Południeok. 1,5 h
Na obiad wraca się kilka ulic w głąb Barrio de las Letras. Madryt gotuje w garnku, więc to dobra pora na cocido madrileño, gulasz z ciecierzycą, albo na zupę czosnkową.
Popołudnieok. 2 h
Retiro zaczyna się zaraz za Prado i razem z Paseo del Prado wpisano je w 2021 roku na listę UNESCO jako Krajobraz Światła. Najwięcej ludzi jest przy stawie pod pomnikiem Alfonsa XII, gdzie wynajmuje się łódki. Sam park należał do monarchii aż do 1868 roku.
Wieczórok. 2 h
Na koniec dnia schodzi się w stronę Atochy, do muzeum przy Ronda de Atocha. Od 19:00 wchodzi się bezpłatnie, a dwie godziny wystarczą na Guernicę Picassa i sale z pracami Dalego i Miró.
Muzeum jest zamknięte we wtorki, w niedziele działa do 14:30, a na bezpłatne godziny też rezerwuje się bilet online.
Ranook. 0,5 h
Pociągi do Toledo odjeżdżają z Atochy, a kolej dużych prędkości dowozi na miejsce w około pół godziny. Wycieczka mieści się w jednym dniu, bez noclegu.
Ranook. 3,5 h
Z dworca na stare miasto idzie się około 20 minut, na końcu ruchomymi schodami z Plaza del Granadal, albo jedzie autobusem miejskim (linie 5, 61, 62 i 511) do placu Zocodover. Stare miasto z listy UNESCO stoi na wzgórzu w zakolu Tagu i najlepiej obchodzić je od placu Zocodover w stronę katedry.
Popołudnieok. 3 h
Po obiedzie w którejś z uliczek przy katedrze zostaje czas na zejście w stronę rzeki. Z dołu dobrze widać, jak zakole Tagu obejmuje wzgórze, a pociąg powrotny łapie się po południu.
Wieczórok. 2 h
Pociąg wraca na Atochę, skąd jest kilka minut do Lavapiés, wielokulturowej dzielnicy na południu centrum. Kolację je się tu w małych barach.
Na dwa dni zostaje sam Madryt. Pierwszego dnia Pałac Królewski, Plaza Mayor z targiem San Miguel i wieczór w La Latinie, drugiego Prado rano, Retiro po obiedzie i Reina Sofía wieczorem, w bezpłatnych godzinach. Toledo potrzebuje osobnego dnia, więc przy krótkim pobycie pomija się je.
Dzień w Madrycie ma dwie połowy: przed południem muzea, wieczorem bary, które pustoszeją dopiero nad ranem.
Przy Paseo del Arte, na niewiele ponad kilometrze, Prado sąsiaduje z Thyssen-Bornemisza i Reina Sofíą, więc Velázquez, Goya i Guernica Picassa mieszczą się w jednym spacerze. Pierwszego dnia warto wejść do Prado przed południem, a potem przejść do Retiro, gdzie na stawie pod pomnikiem Alfonsa XII wynajmuje się łódki. Drugi dzień zaczyna się w Pałacu Królewskim, prowadzi przez Plaza Mayor do hali San Miguel i kończy wieczorem przy tapas na Cava Baja w La Latinie. Trzeci zostaje na Reina Sofíę albo na wycieczkę do Toledo, dokąd szybki pociąg jedzie około pół godziny. Jeśli pobyt obejmuje niedzielę, rano przez Embajadores ciągnie się pchli targ El Rastro. Madryt nie ma morza, za to ma nocne życie, przez które Gran Vía w weekend nie zasypia do rana. Zimą dni bywają zimne, ale bezchmurne, a churros z gorącą czekoladą stają się wtedy osobnym punktem programu.
Suchy klimat Madrytu oznacza gorące lato i zimną zimę.
Kwiecień bywa jeszcze deszczowy, ze średnią około 12 stopni; w maju robi się już prawie letnio i właśnie wtedy, około 15 maja, miasto obchodzi święto swojego patrona, San Isidro. Latem w dzień potrafi być ponad 35 stopni, w nocy około 20, więc życie przenosi się na wieczorne tarasy i na festiwal Veranos de la Villa. Sierpień wyludnia ulice (wielu madrytczyków wyjeżdża), choć wokół 7, 10 i 15 sierpnia trwają festyny San Cayetano, San Lorenzo i La Paloma. Październik jest zwykle łagodny, a najwięcej deszczu spada w listopadzie i grudniu. Zimą bywa sucho i zimno, za to niebo często zostaje bezchmurne, a w sylwestra, przy dwunastu uderzeniach zegara na Puerta del Sol, tłum zjada winogrona. Na muzea i centrum wystarczą dwie, trzy noce, z wycieczką do Toledo albo Segowii lepiej zaplanować trzy, cztery.
Najbliżej wszystkiego śpi się między Puerta del Sol a Gran Vía, w okolicy, od której większość gości zaczyna i kończy zwiedzanie. Barrio de las Letras, gdzie w Złotym Wieku mieszkali Cervantes i Lope de Vega, ciągnie się od Sol aż do Paseo del Prado, tak że Prado ma się na skraju dzielnicy. Wokół Pałacu Królewskiego i Plaza Mayor leży najstarszy Madrid de los Austrias, a Salamanca to z kolei butiki Złotej Mili i restauracje z gwiazdkami Michelin.
Trzeba przy tym pamiętać, że Madryt późno chodzi spać. Hotel przy barach, zwłaszcza z oknem od ulicy, potrafi zmęczyć kogoś o lekkim śnie: kluby na Gran Vía grają do rana, a w Malasañi, Chueca i La Latinie wieczorem życie toczy się w barach i przy tapas. Do Malasañi i Chueki idzie się od centrum jakiś kilometr na północ. Lavapiés, na południu, to dzielnica wielokulturowa, przez którą w niedzielę rozkłada się pchli targ El Rastro.
Lotnisko Adolfo Suárez Madrid-Barajas ma dwie stacje linii 8 metra (Aeropuerto T1, T2, T3 w terminalu 2 i Aeropuerto T4 pod terminalem 4), a pociągi jadą z nich do Nuevos Ministerios, gdzie przesiada się na pozostałe linie metra albo na Cercanías. Za wyjazd z lotniska metrem płaci się dopłatę lotniskową. Pod T4 zatrzymuje się także pociąg Cercanías C1, jadący przez Chamartín i Atochę do Príncipe Pío, a autobus Exprés Aeropuerto kursuje przez całą dobę, w dzień do dworca Atocha, w nocy do Plaza de Cibeles.
Ze Sol na Plaza Mayor i dalej pod Pałac Królewski idzie się pieszo, podobnie jak w drugą stronę, przez Barrio de las Letras, do muzeów Paseo del Arte. Metro przydaje się dopiero dalej od centrum, choć sieć sięga daleko za miasto. Kto planuje dużo jeździć, kupuje Abono Turístico, bilet turystyczny na 1, 2, 3, 4, 5 albo 7 dni bez limitu przejazdów. Strefa A wystarcza na miasto i obejmuje dopłatę lotniskową w metrze, strefa T sięga po cały region, z autobusami do Toledo włącznie. Jedynie żółty Exprés Aeropuerto wymaga osobnego biletu.
Madryt gotuje w garnku.
Cocido madrileño, gulasz z ciecierzycą, w XIX wieku podawano jako cocido de tres vuelcos, a obok niego trzyma się zupa czosnkowa i cazuela de callos, czyli flaki. Przy barze zamawia się caña, małe piwo, i coś do niego: patatas bravas, chopitos albo bocadillo de calamares, kanapkę z kalmarami, z którą kojarzy się Plaza Mayor. Soldaditos de Pavía to z kolei dorsz smażony w cieście. Na słodko są churros z gęstą czekoladą, jedzone na śniadanie albo po nocy w barach (Chocolatería de San Ginés podaje je od ponad stu lat). Tapas można też jeść na targach: w La Latinie na targu La Cebada, otwartym w 1875 roku, a w Chueca w hali San Antón, przebudowanej w 2011 roku.
Na muzea Paseo del Arte, Pałac Królewski, Plaza Mayor i Retiro wystarczą dwie, trzy noce. Kto chce zobaczyć jeszcze Toledo albo Segowię, dokąd z Madrytu jeżdżą szybkie pociągi, powinien doliczyć czwartą.
Zwykle metrem linii 8 do Nuevos Ministerios; do biletu dochodzi dopłata lotniskowa, której nie płaci się z biletem turystycznym strefy A. Z terminalu 4 można też wsiąść w pociąg Cercanías C1 do Chamartín i Atochy, a późną nocą jeździ autobus Exprés Aeropuerto, który wtedy kończy trasę na Plaza de Cibeles.
Kto chce chodzić wszędzie pieszo, śpi między Puerta del Sol a Gran Vía albo w Barrio de las Letras. Wieczorne bary są w Malasañi i Chueca, butiki Złotej Mili w Salamance, a wszystkie hotele z mapą pokazuje strona hotele w Madrycie.
Klasyka to cocido madrileño, bocadillo de calamares i churros z gorącą czekoladą. Tapas je się w barach La Latiny albo w halach targowych, takich jak San Miguel przy Plaza Mayor, La Cebada czy San Antón w Chueca.
Wiosną, w okolicy święta San Isidro w połowie maja, i jesienią, w łagodnym październiku. Latem upał przekracza 35 stopni, a w sierpniu wielu mieszkańców wyjeżdża; hotele na wiosnę i na początek jesieni mają strony Madryt na majówkę i Madryt we wrześniu.
Majówka w Madrycie zbiega się z dwoma świętami: 2 maja obchodzi się Día de la Comunidad de Madrid, a około 15 maja trwają Fiestas de San Isidro, patrona miasta; hotele na te dni są na stronie Madryt na majówkę. Pogoda w maju robi się prawie letnia, choć bez lipcowych upałów. W lipcu i sierpniu miasto ożywa dopiero pod wieczór, kiedy ludzie przenoszą się na tarasy i dachy, a w tym czasie trwa też letni festiwal Veranos de la Villa. Hotele na te miesiące są na stronie Madryt na wakacje.
Jeśli termin wypada nagle, zostaje Madryt last minute. Pełna lista hoteli w mieście, z mapą, czeka pod adresem hotele w Madrycie. Madryt i Barcelona to dwa różne wyjazdy: tutaj muzea, parki i stare miasto Habsburgów, tam Gaudí i plaża, opisane na stronie city break w Barcelonie. Pozostałe miasta, od Rzymu po Lizbonę, są na stronie city break. W grudniu i styczniu miasto rozświetlają świąteczne iluminacje, a po chłodnym poranku zwykle wychodzi słońce.
Jesteśmy agentem turystycznym: umowę zawierasz z organizatorem albo dostawcą usługi wskazanym przy ofercie, a jego dane i warunki pokazujemy przed potwierdzeniem rezerwacji.
Najlepsze oferty last minute, nowe kierunki i inspiracje na wyjazd.