
Itaca Boutique Artemisa
- Blisko lotniska
- Basen zewnętrzny
- Klimatyzacja
Wylot z Warszawy · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu
10 hoteli
Hotele w Sewilli na trzy noce i dłużej, w Santa Cruz, El Arenal i Trianie, a obok terminy na wakacje, ferie zimowe i wyjazdy last minute.
Itaca Boutique Artemisa10.01 · 3 noceWylot z Warszawyod 814 zł za osobę
Duquesa Hotel10.01 · 3 noceWylot z Warszawyod 887 zł za osobę
Hotel Patio de la Alameda10.01 · 3 noceWylot z Warszawyod 994 zł za osobę
Ítaca Sevilla10.01 · 3 noceWylot z Warszawyod 1 007 zł za osobę
Wylot z Warszawy · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Warszawy · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Warszawy · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Warszawy · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Warszawy · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Warszawy · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Warszawy · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Warszawy · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Wylot z Warszawy · przelot w obie strony
Więcej terminów w karcie hotelu

Pokazano 10 z 10 ofert
Ranook. 2 h
Dzień zaczyna się na Plaza del Triunfo, przy której stoją trzy obiekty z listy UNESCO: katedra z Giraldą, Archiwum Indii i Real Alcázar. W katedrze, największej gotyckiej świątyni świata, jest grobowiec Kolumba, a na szczyt Giraldy prowadzą rampy, więc wejście nie męczy tak jak schody.
Południeok. 2,5 h
Kilka kroków dalej czeka Real Alcázar z Pałacem Mudéjar Piotra I. W ogrodach jest w południe chłodniej niż na placu, a ich rozmiar sprawia, że łatwo zostać tu dłużej, niż się planowało.
Bilety kupuje się na oficjalnej stronie z wyprzedzeniem, bo w sezonie kolejki są długie.
Popołudnieok. 1,5 h
Po obiedzie spacer po Santa Cruz, dawnej dzielnicy żydowskiej za murami Alcázaru. Najbardziej znany widok to wąski Callejón del Agua, pełen kwiatów i zapachu jaśminu, a w uliczkach są sklepiki z ceramiką i wyrobami ze skóry.
Wieczórok. 3 h
Na wieczór idzie się do El Arenal, mniej niż 10 minut od katedry, między Torre del Oro a areną Maestranza. W tawernach zamawia się pescaíto frito i szynkę iberyjską, a potem zostaje tablao flamenco, kilka minut piechotą od areny.
Ranook. 2 h
Rano przechodzi się mostem Triana na drugi brzeg i je śniadanie przy Calle Betis, wśród kolorowych domów nad rzeką. Potem warsztaty i sklepy z ceramiką, z której dzielnica słynie od stuleci, oraz hala Mercado de Triana tuż przy moście.
Południeok. 1,5 h
Po powrocie przez most idzie się przez Santa Cruz i plac Alfalfa na Plaza de la Encarnación. Kładką na Setas spaceruje się nad dachami, a w cukierni La Campana, pięć minut dalej, kupuje się tradycyjne słodycze.
Popołudnieok. 2 h
Z Setas do parku Marii Luizy idzie się około 25 minut. Plaza de España, zbudowana na wystawę z 1929 roku, ma ceramiczne ławki z mapami regionów, a park dookoła daje cień i miejsce na odpoczynek.
Wieczórok. 2,5 h
Kolacja przy Alameda de Hércules, placu mniej turystycznym niż Santa Cruz, z barami pełnymi mieszkańców. Kuchnie rzadko ruszają przed 20:30, więc ta godzina jest tu zupełnie zwyczajna.
Ranook. 1,5 h
Dzień nad rzeką zaczyna się przy Torre del Oro, w której mieści się dziś muzeum morskie. Stąd ruszają rejsy po Gwadalkiwirze, dzięki któremu Sewilla jest jedynym portem rzecznym Hiszpanii, a z pokładu dobrze widać Trianę i nabrzeże Arenalu.
Południeok. 1 h
Dziesięć minut od wieży stoi Real Maestranza, arena z kolorową fasadą i muzeum. Na obiad nie trzeba daleko szukać, bo tawerny z tapas są w Arenalu na każdej ulicy.
Popołudnieok. 1 h
Po sjeście jedzie się na północ, do dzielnicy La Macarena. W bazylice przy Calle Bécquer czeka figura Esperanza Macarena, z którą bractwo wyrusza w procesji nad ranem w Wielki Piątek.
Wieczórok. 1,5 h
Na koniec Muzeum Tańca Flamenco, które wieczorami wystawia też pokazy. Flamenco jest na liście niematerialnego dziedzictwa UNESCO, a w latach parzystych Sewilla gości Biennale Flamenco z największymi nazwiskami śpiewu i tańca.
Przy dwóch dniach pierwszy zostaje bez zmian: katedra z Giraldą, Alcázar, Santa Cruz i wieczór w Arenalu. Drugiego dnia rano Triana, w południe Setas, a po południu Plaza de España z parkiem Marii Luizy; rejs po rzece, Macarena i muzeum flamenco czekają na kolejny przyjazd.
Sewilla ma rozległe stare miasto, a mimo to wszystko, co najważniejsze, leży w zasięgu spaceru.
Na Plaza del Triunfo trzy obiekty UNESCO, czyli katedra z Giraldą, Archiwum Indii i Real Alcázar, stoją jeden obok drugiego, więc plan pierwszego dnia właściwie pisze się sam. Drugi dzień zaczyna się za mostem, w Trianie, dawnej dzielnicy garncarzy, a kończy w tablaos Arenalu, gdzie przy gitarze stukają obcasy tancerek. Na trzeci zostaje Plaza de España, którą zbudowano na wystawę z 1929 roku, i drewniane Setas, skąd z kładki patrzy się na dachy centrum.
Termin wybiera się według świąt i pogody. Na wiosnę przypadają procesje Wielkiego Tygodnia, a dwa tygodnie po nich Feria de Abril, z casetas, końmi i pescaíto frito, która przy późnej Wielkanocy trwa jeszcze w maju. Lipiec i sierpień są dla wytrwałych: średnio ponad 36 stopni w dzień, więc zwiedza się o świcie i po zmroku, a w południe szuka cienia w ogrodach Alcázaru. Za to zimą bywa tu po 16 do 18 stopni w dzień.
Sewilla leży w dolinie Gwadalkiwiru, nazywanej patelnią Hiszpanii, i ma najgorętsze lato wśród dużych miast Europy: w lipcu i sierpniu średnia temperatura w dzień przekracza 36 stopni, a upałów powyżej 35 stopni bywa w roku około sześćdziesięciu. Latem zwiedza się więc rano i po zmroku, a w południe chowa w chłodnych salach i ogrodach Alcázaru. Zima jest łagodna, w grudniu i styczniu średnio 16 do 18 stopni w dzień, choć noce bywają chłodne.
Wiosna to czas dwóch wielkich świąt. Pierwsze, Semana Santa, wypełnia ulice procesjami bractw przez cały Wielki Tydzień; drugie, Feria de Abril, zaczyna się dwa tygodnie później i przy późnej Wielkanocy przesuwa na przełom kwietnia i maja, więc majówka trafia albo na jarmark, albo na dni tuż po nim. Na samo miasto wystarczą trzy noce. Czwarta daje Kordobę, dokąd AVE jedzie niecałe 50 minut.
Na pierwszy pobyt najwygodniej spać w Santa Cruz, dawnej dzielnicy żydowskiej na wschód od katedry i na północ od Alcázaru. Wąskie uliczki, patia i zabytki za rogiem mają swoją cenę: to zarazem najbardziej turystyczna część miasta. El Arenal, między katedrą a rzeką, ma arenę Maestranza, Torre del Oro i tablaos flamenco, a do katedry idzie się stąd niecałe 10 minut. Bardziej po sewilsku jest przy Alameda de Hércules, placu na północ od centrum, z barami, w których jedzą mieszkańcy.
Triana, po drugiej stronie rzeki, kusi widokiem na Gwadalkiwir, tylko że wieczorem Calle Betis zmienia się w jeden długi bar i pokój od nabrzeża rzadko bywa cichy. Jeszcze głośniej jest latem na Isla Cartuja, gdzie kluby grają pod gołym niebem. Na drugim biegunie leżą hotele przy dworcu Santa Justa, wygodne przed pociągiem do Kordoby, tyle że do starego miasta trzeba stamtąd dojeżdżać.
Lotnisko leży około 10 km na północny wschód od centrum. Autobus EA miejskiego przewoźnika Tussam odjeżdża sprzed hali przylotów co kwadrans, jedzie Avenida de Kansas City do dworca Santa Justa, a potem objeżdża południowy skraj centrum aż do dworca autobusowego Plaza de Armas; cała trasa trwa około 35 minut. W drodze powrotnej wsiada się przed budynkiem Plaza de Armas, nie na dolnym poziomie.
Stare miasto zwiedza się pieszo. Jedyna linia metra nie dojeżdża w pobliże zabytków, za to krótki tramwaj jedzie z Prado de San Sebastián Avenida de la Constitución obok katedry aż do Plaza Nueva. Na autobusy opłaca się zielona karta, którą kupuje się i doładowuje w kioskach z tytoniem. Miasto jest płaskie, ma pasy rowerowe na większości głównych ulic i miejską wypożyczalnię rowerów, a po Gwadalkiwirze pływają statki wycieczkowe; Sewilla ma jedyny port rzeczny w Hiszpanii.
Tapa to w Sewilli przede wszystkim wielkość porcji: w barze zamawia się tapę, media ración albo całą ración, zależnie od głodu i liczby osób przy stole.
Klasyka to pescaíto frito, drobne smażone ryby, do tego szynka iberyjska, ślimaki i salmorejo. W El Rinconcillo, uchodzącym za najstarszą tawernę miasta, podaje się też szpinak z ciecierzycą. Do jedzenia pije się fino albo manzanillę, czasem zimne piwo.
Kolację je się późno, bo kuchnie rzadko ruszają przed 20:30, a obiad po czternastej nikogo tu nie dziwi. Wegetarianin, który nie je też ryb, musi to wyraźnie powiedzieć, bo w Sewilli to słowo oznacza zwykle tylko brak mięsa. Kto chce nauczyć się tych potraw, idzie do hali Mercado de Triana przy moście: między stoiskami działa tam szkoła gotowania z zajęciami po angielsku.
Trzy dni wystarczą na katedrę, Alcázar i Santa Cruz, potem Trianę, Setas i Plaza de España, a trzeciego dnia na rzekę, arenę Maestranza i muzeum flamenco. Czwarta noc pozwala dołożyć Kordobę, do której pociąg AVE jedzie niecałe 50 minut.
Autobusem EA, który odjeżdża sprzed hali przylotów co 15 minut i w około 35 minut dowozi przez dworzec Santa Justa do Plaza de Armas. Metro nie jeździ w okolice zabytków, ale z przystanków na południowym skraju centrum do katedry idzie się pieszo.
Zwykle dwa tygodnie po Wielkim Tygodniu, przez sześć dni, od nocnego alumbrao do fajerwerków nad rzeką. Data przesuwa się co roku razem z Wielkanocą, więc w niektóre lata jarmark trwa jeszcze na początku maja.
W Santa Cruz albo w El Arenal, skąd do katedry i Alcázaru idzie się kilka minut. Triana daje widok na rzekę, choć przy Calle Betis wieczorem bywa głośno, a spokojniej i mniej turystycznie jest przy Alameda de Hércules. Resztę regionu pokazuje strona Andaluzja.
W lipcu i sierpniu średnia temperatura w dzień przekracza 36 stopni, więc zwiedzanie przesuwa się na poranek i wieczór, a środek dnia spędza się w Alcázarze albo w hotelu. Terminy na ten czas są na stronie Sewilla na wakacje.
Z Sewilli dobrze jeździ się po Andaluzji i dalej. Pociąg AVE dowozi do Kordoby w niecałe 50 minut, do Madrytu w 2 godziny 40 minut, a wolniejsze składy jadą do Jerez i Kadyksu. Na pół dnia za miasto wybiera się zwykle ruiny rzymskiej Itáliki albo miasteczko Carmona. Z dziećmi warto zajrzeć do parku rozrywki Isla Mágica i do akwarium. Wieczory należą do flamenco, wpisanego na listę UNESCO: tablaos, sąsiedzkie peñas w Trianie i muzeum tańca z pokazami, a w latach parzystych Biennale Flamenco z największymi nazwiskami.
Porę roku dobiera się do siebie. Lipiec i sierpień, kiedy dni są najgorętsze, a wieczory najdłuższe, zbiera strona Sewilla na wakacje. Na zimę, przy 16 do 18 stopniach w dzień, jest Sewilla na ferie zimowe, a na wyjazd postanowiony z dnia na dzień Sewilla last minute. Lizbonę, inną stolicę półwyspu, tym razem nad Tagiem, opisuje city break w Lizbonie, a resztę miast, od Rzymu po Ateny, city break.
Jesteśmy agentem turystycznym: umowę zawierasz z organizatorem albo dostawcą usługi wskazanym przy ofercie, a jego dane i warunki pokazujemy przed potwierdzeniem rezerwacji.
Najlepsze oferty last minute, nowe kierunki i inspiracje na wyjazd.